Ministerstwo Finansów chce wprowadzić zmiany przepisów w trakcie roku, jednocześnie odstępując od zasady obowiązującej od 25 lat! Od ćwierć wieku przepisy zmieniające uchwalane były minimum miesiąc przed rozpoczęciem roku podatkowego.

Ponad dwa i pół roku temu weszła w życie dyrektywa ATAD II dotycząca struktur hybrydowych. Państwa unijne miały czas do końca 2019 roku, aby odpowiednio zmienić przepisy na zgodne z nową dyrektywą. Jednak wciąż niektóre kraje takie jak Polska, Cypr, Niemcy, Grecja, Łotwa, Rumunia i Hiszpania nie poczyniły żadnych zmian na gruncie podatkowym. Opóźnienia spowodowały wysłanie przez Komisję Europejską w styczniu bieżącego roku wezwania dla Polski do usunięcia uchybień odnoszących się do wdrożenia dyrektywy ATAD II. Jeżeli polskie przepisy nie zostaną odpowiednio znowelizowane, Komisja Europejska może wydać formalną  opinie bądź zgłosić daną sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Ministerstwo Finansów planuje wdrożenie zmian w opodatkowaniu struktur hybrydowych w kwietniu 2020 roku. Projekt jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Czynności te powodują złamanie zasady, która zabraniała wprowadzenie niekorzystnych zmian w trakcie roku zarówno dla firm jak i obywateli. Zachowanie Ministerstwa Finansów spotkało się z burzliwym konfliktem i negatywnymi opiniami. Ministerstwo przekonuje o zasadności takich zmian ze względu na ważny interes publiczny. Stwierdza również, że “Zakazy i nakazy wywodzone z zasad demokratycznego państwa prawnego (art. 2 konstytucji) nie mają charakteru bezwzględnego”.

Postawę krytyczną na zachowanie Ministerstwa przyjęli doradcy podatkowi. Negatywne komentarze wskazują, iż zachowanie to jest niedorzeczne, ponieważ wiąże się ze złamaniem zasady obowiązującej od ponad 20 lat odnoszącej się do niezmiennej formy prawa podatkowego w roku podatkowym. Spowoduje ono w przyszłości zapewne negatywne konsekwencje dla podatników, takie jak częstsze zmiany przepisów w trakcie roku, w momencie, gdy podatnicy będą wygrywać w walce z MF np. w sądach. Uwagi wskazują na nieprawidłowe uzasadnienie opieszałości ustawodawczej jako walka z lukami prawnymi. 

Resort na obronę powołuje się również na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Dowodzi, że takie zachowanie można uznać jako “dążenie ustawodawcy do przeciwstawienia się oszustwom i nadużyciom podatkowym, prowadzącym do uchylania się od obowiązku uiszczania należnych podatków” (wyrok TK z 18 października 1994 r., K 2/94). To właśnie wdrożenie dyrektywy ATD II ma na celu zminimalizowanie obejścia prawa i agresywnej optymalizacji podatkowej. 

Jednak również i ten komentarz obronny Ministerstwa znalazł się z negatywną opinią. Kolejne uwagi wskazują, że takie powoływanie się jest nieadekwatne do sytuacji, gdyż przepisy wynikające z wyroku są odpowiednikiem tych, które znajdują się w dzisiejszej ordynacji podatkowej, a przepisy ustawy o podatku dochodowym to całkiem inna rzecz. 

Nowelizowanie przepisów na ostatnią chwilę, bez względu na argumenty, wciąż powoduje zmianę obowiązującej zasady dotyczącej nie wprowadzania zmian podatkowych w trakcie roku. Pośpiech zapewne spowoduje negatywne konsekwencje dla podatników, w momencie gdy decyzje organów podatkowych oparte na niekonstytucyjnych przepisach zaczną być uchylane, przez co podatnicy będą zobowiązani do regulowania powstałych zobowiązań z odsetkami.